Niebyt….
Niebyt jest wtedy,
gdy nie widzisz celu
Światła w tunelu
znaków na drodze..
Niebyt jest także,
gdy spostrzeżesz,
że twe życie nie ma sensu
że umierasz, stajesz się rośliną…
Niebyt…stan duszy
Kiedy jesteś,
Ale cię nie ma
Twe ciało jest,
Lecz nie ma twego prawdziwego JA
Poruszasz się w ciemnościach bez lampy
Obijasz się, ale nie wiesz o co
Atakujesz, ale nie wiesz kogo
Bronisz się niewiadomo przed kim
W niebycie jest cicho,
Pustka wszystkie głosy wiąże,
Otacza cię pustka i wypełnia cię pustka
Wypełnia ci oczy i nozdrza
Zgniłym zapachem samotności
Poczucia lęku, niepewności
I zapomnienia…
Niebyt jest wtedy,
gdy nie widzisz celu
Światła w tunelu
znaków na drodze..
Niebyt jest także,
gdy spostrzeżesz,
że twe życie nie ma sensu
że umierasz, stajesz się rośliną…
Niebyt…stan duszy
Kiedy jesteś,
Ale cię nie ma
Twe ciało jest,
Lecz nie ma twego prawdziwego JA
Poruszasz się w ciemnościach bez lampy
Obijasz się, ale nie wiesz o co
Atakujesz, ale nie wiesz kogo
Bronisz się niewiadomo przed kim
W niebycie jest cicho,
Pustka wszystkie głosy wiąże,
Otacza cię pustka i wypełnia cię pustka
Wypełnia ci oczy i nozdrza
Zgniłym zapachem samotności
Poczucia lęku, niepewności
I zapomnienia…